Powiedz jaki kolor lubisz, powiem ci jak kupujesz

Czy wiesz, że kolor może wpływać również na Twoje decyzje zakupowe? Specjaliści od marketingu i designu projektując wystrój sklepu, logotyp i charakterystyczne dla danej marki kolory nie wybierają ich przypadkowo.

Dobrze znają swój target (czyli Ciebie) i wiedzą jakim kolorem trafić do tej grupy konsumentów, na których im zależy.

Kolor i Wnętrze

Jak kolor sprzedaje?

Niebieski i zielony najbardziej kojarzy ci się z bankiem? Dobrze! To dwa najchętniej wybierane kolory dla usług finansowych. Dlaczego? Bo uspokajają (a przy podejmowaniu decyzji o kredycie na kolejne 30 lat spokój jest ważny), niosą wrażenie bezpieczeństwa i spokoju. Zielony wiąże się z nadzieją, a w kulturze anglosaskiej również z kolorem pieniędzy.

Czarny i fioletowy jest kolorem dóbr luksusowych. Tworzy wrażenie ekskluzywności, a wchodząc do sklepu urządzonego na fioletowo od razu zakładamy, że spódnica będzie nieco droższa niż w sklepie obok, który jest ku odmiany różowy (dla nastolatek).

Pomarańczowy jest kolorem kreatywności i impulsywności – w te barwy przystrajają się firmy innowacyjne, a sklepu w tych odcieniach najczęściej sprzedaje produkty, które kupujemy mimo tego, że wcale ich nie potrzebujemy. Typowy klient, który zareaguje na kolor pomarańczowy to szybko podejmujący zakupy nabywca, który chętnie wypróbuje nowość, która wpadła mu w oko.

 Czerwony ma nas zachęcić do natychmiastowego działania. Ze względu na konotację z agresją, rzadko można zobaczyć sklep cały w czerwieni, ale wszelkie promocje czy okazje są prawie zawsze opisane kolorem czerwonym – nie po to, byś je zauważył (lepiej widoczny jest przecież czarny), ale po to, byś zadziałał impulsowo i nie mógł oprzeć się chęci kupna, która aż “bije” po oczach. Ten kolor chętnie wybierają outlety, w których wszystko jest okazją.

Żółty – kolor młodości i radości – często stosowany w witrynach (np. na promocyjnych ulotkach), bo przyciąga uwagę kupujących. Dość popularny również w sklepach spożywczych – z zakupów mamy mieć przecież radość i nie zauważać tego, że właśnie włożyliśmy do koszyka kolejną czekoladę.

 Ulubiony kolor a charakter nabywcy

Badania nad preferencjami kolorystycznymi pozwoliły również wyodrębnić poszczególne grupy nabywców i powiązać to, jaki kolor lubimy z tym jak kupujemy. I tak, osoby lubiące pomarańczowy, czarny i niebieski często kupują pod wpływem chwili, nie są nadmiernie oszczędne i bywa, że kupują nowości bez zwracania uwagi na koszty. Zwolennicy granatowego, indygo i morskiego (aż po zielony), to osoby oszczędne, zwracające uwagę na to, co wkładają do koszyka. Liczy się dla nich jakość za odpowiednią cenę. Miłośnicy niebieskiego, żółtego, różowego i kolorów przytłumionych to tradycjonaliści – rzadko zbaczają ze swojej ulubionej “ścieżki” zakupowej. Wybierają stale te same, sprawdzone produkty. Są wierni markom.


Polecane artykuły
Pozostałe artykuły

Wybierasz nowy kolor ścian do sypialni lub kuchni korzystając z próbnika kolorów? Jak prawidłowo z niego korzystać by po zakupie farby nie okazało się, że uzyskany efekt nie do końca odpowiada oczekiwaniom? 1.Sprawdź kolor w słoneczny i pochmurny dzień. Aura za oknem wpływa również na to, jak wygląda kolor na ścianach. Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź

Wydaje ci się, że kolor to jedynie element dekoracyjny? Nic bardziej mylnego – otaczające nas barwy mają wpływ na nasze samopoczucie a nawet na naszą fizjologię. Za pomocą kolorów można organizm uspokoić, pobudzić czy nawet obniżyć łaknienie. Jak kolory wpływają na naszą fizjologię? Wpływ kolorów na fizjologię odkryto dawno, bo około około 4 tys. lat

2 Responses to “Wpływ koloru na fizjologię człowieka”

  1. Zawsze przed malowaniem zabieram wzornik do domu i patrzę w różnych porach dnia, żeby jak najlepiej się dowiedzieć jak wygląda kolor, który mi się spodobał. Malowałem śnieżką satynową, piękne pastele mi wyszły na ścianach. Polecam zastanawiać się nad kolorem dwa razy za nim się pomaluje.

    Odpowiedz
  2. mnie najbardziej podobają się szarości a do tego jeden kontrastowy kolor. sypialnie mam pomalowaną odcieniem „szept nocy” a dla kontrastu wybrałam „nutę tajemnicy”. delikatna szarość i mocny fiolet.

    Odpowiedz
Skomentuj